Dziady rychcika online dating

Rated 3.86/5 based on 798 customer reviews

Polski dramat wszech czasów ponownie trafił na deski teatru.

Na WST znów mieliśmy okazję zobaczyć inscenizację „Dziadów” Radosława Rychcika, któremu nieobce jest mieszanie Mickiewicza i współczesnych dyskursów emancypacyjnych.

Jego przemiana w Konrada zostaje zaznaczona przez imponujący tatuaż na plecach, jakby ciało musiało samo znieść widomy znak nie tylko upodlonego życia zesłańca i samobójcy, lecz także romantycznego ducha, który Konrada nieuchronnie opanuje na czas Wielkiej Improwizacji.

Bardzo trudno wymusić napięcie fabularne wobec tego momentu; to prawdopodobnie najlepiej znana część „Dziadów”, której treść i inne inscenizacje są na tyle świeże w pamięci publiczności, że odkrycie w tym miejscu czegoś nowego stanowi duże wyzwanie. Zgodnie z własnymi tropami przenosi punkt ciężkości dramatu, odkrywając ciekawszą stronę III części „Dziadów” – na pierwszy plan wybijają się coraz mocniej ci bohaterowie i te wątki, które wprost nie prowadzą do mesjanistycznej martyrologii, ale szukają głosu samodzielnego, który mógłby paść z ust amerykańskich postaci.

Niezaspokojone duchy przybywają, gadają i znikają, nic im nie pomoże, nawet gra w koszykówkę, która zdaje się łagodzić wszelkie obyczaje.

Jego przemowę wygłasza sam Konrad Gustaw, potęgując ową przynależność elementów ludzkiej niedoli zawartych w „Dziadach” Mickiewicza do tego znaczącego wystąpienia przeciwko historycznemu upodleniu czarnoskórych obywateli USA przez białych.Dobrze prezentuje własne zamrożenie w sferze uczuć, w porzuconej miłości.Maniakalnie wracając do bolesnej przeszłości, odtwarza z pietyzmem utraconą niewinność.Nadzy, skuleni ludzie na środku sceny, którym przewodzi Konrad, zyskują pewność siebie w miarę wzmagającego się śpiewu, kajdany dźwięczą, a fraza „Zemsta na wroga” przyłącza się do wybijania rytmu, inkantacji „”.Jeśli gdzieś znajduje się esencja pomysłu Rychcika na „Dziady”, jeśli gdzieś znajduje się wytłumaczenie owego kostiumu i nastroju amerykańskiej popkultury i podskórnej wobec niej opowieści czarnoskórych uciskanych ciał – to właśnie w tym miejscu, w tej zainscenizowanej wspólnocie gniewu przeciwko złej władzy, przeciw losowi biednych, zranionych, wyzyskiwanych.

Leave a Reply